"Zasypianie" z otwartymi oczami
Dotyczy:
|
![]() Login: Justyna Wojewodztwo: mazowieckie Rok urodzenia: 1974 Staż pracy w zawodzie nauczyciela: 15 Pracuję w/na: gimnazjum Szkoła na/w: miasto do 50 tys mieszkańców Szkoła liczy: 300-500 uczniów |
Klasa IV SP. Lekcja języka polskiego.Pierwsza ławka przy biurku. Siedzi w niej dziesięcioletni chłopczyk. Natychmiast zwraca moją uwagę, bo jego stolik założony jest wszystkim, co tylko miał w plecaku. Nie znam jeszcze dzieci. To moje pierwsze z nimi spotkanie. Sprawdzam obecność i proszę uczniów, żeby się krótko przedstawili. Dochodzę do dziesięciolatka siedzącego przy biurku. Ja już wiem, że o niego chodzi (klasa na niego wskazała). On jeszcze się nie zorientował, że czegoś od niego chcę. Chyba nie do końca ma świadomość, co się wokół niego dzieje. Odnoszę wrażenie, że śpi z otwartymi oczami. Kilkakrotnie powtarzam jego nazwisko. Nic. Powtarzam jeszcze kilka razy. Drgnął. Powtarzam po raz kolejny. Wstał. Proszę, żeby się przedstawił. Nic. Cisza. Stoi i patrzy przed siebie. Powtarzam prośbę. I... Charakterystyczne potrząśnięcie głową, jakby się budził z głębokiego snu. Patrzy na mnie. Mam wrażenie, że dopiero dostrzegł moją obecność. Zastanawia się nad odpowiedzią. Wydaje mi się, że przy okazji zwiedza w myślach cały kosmos. Nagle się uśmiecha i zaczyna opowiadać o sobie. Jest przebudzony!!! Niestety, nie na długo.
Tagi: dekoncentracja
Całość artykułu dostępna po zalogowaniu
Wyświetleń: 1277 Komentarzy: 1
Komentarze
Sam mam taki problem ale staram się z nim walczyć tzn myśleć cały czas o lekcji. Nie wiem co to powoduje ale w sumie się już przyzwyczaiłem ;)Autor: Data: 2011-02-15 20:18:15
Komentowanie artykułów dostępne po zalogowaniu


