Mam problem psychiczny związany ze szkołą
Dotyczy:
|
![]() Login: Sabina96 Wojewodztwo: mazowieckie Rok urodzenia: 1996 Typ szkoły: gimnazjum Klasa: 1 Szkoła na/w: miasto powyżej 500 tys mieszkańców Szkoła liczy: 100-300 uczniów |
Mam na imię Sabina , chodzę do 1 gimnazjum. Mam siostrę bliźniaczkę . Problem dotyczy równoległej klasy 1 d .
Całość artykułu dostępna po zalogowaniu
Wyświetleń: 642 Komentarzy: 5
Komentarze
a i od rozmowy z dyrem nic nie mówiły Autor: Data: 2010-01-17 19:12:29
Z Twojego opisu wynika, że jest Was co najmniej dwie.Spróbujcie nawiązać bliższe kontakty z róznymi uczniami Waszej szkoły. Nie myśl ciągle, że ta grupka z I d może Cię spotkać lub się do Ciebie odezwać. Piszesz, że po rozmowie z dyrektorem one już się nie odzywały. Może ta rozmowa poskutkowała, może one zrozumiały, że robiły źle. Nie denerwuj się, porozmawiaj na ten temat z wychowawcą lub innym nauczycielem, do którego masz zaufanie. Porozmawiaj z rodzicami. Musisz mówić o tym z osobami, do których masz zaufanie. Tylko one mogą Ci pomóc, bo tylko im jesteś w stanie dokładnie przedstawić swoją sytuację. Autor: Data: 2010-01-18 12:48:51
Niestety, w szkole czasami zdarza się, że ktoś z różnych względów zaczepia innych bez powodu. Takich osób trzeba unikać. Nie możesz tak bardzo tego przeżywać, bo prawdopodobnie agresorki znudziły się lub po rozmowie z dyrektorem zrezygnowały z zaczepek. Jeżeli jednak sytuacja powtórzy się, koniecznie powiadom kogoś dorosłego, do którego masz zaufanie. Nie jesteś przecież sama i nie możesz żyć w ciągłym lęku. Jestem przekonana, że znajdzie się rada na Twój problem. Pomóc mogą Ci tylko ci, którym zaufasz, a są blisko Ciebie. Nie poddawaj się.Autor: Data: 2010-01-18 16:54:27
Sabino, wyglądasz mi na osobę szczególnie wrażliwą, a Twoje koleżanki na znudzone snobki. Te same plecaki to tylko pretekst, by zrobić zamęt i wypróbować "ofiary". Boisz się ich- rozumiem, bo sama nawet jako osoba dorosła nie lubię sytuacji prowokowanego konfliktu. Jak atakują, uciekaj, a właściwie odejdź ze spokojem, godnością . Wiem,że strach bywa paraliżujący. Nie możesz jednak ulegać przemocy dziewczyn, a na pewno na razie stawiać im czoła, bo, jak czytam, mają nad Tobą przewagę psychiczną. Dobrze,że zwróciłaś się z prośbą do dorosłych. Oni pomogą Ci. Musisz też pomóc sama sobie. W szkole na pewno jest mnóstwo osób, z którymi możesz się zaprzyjaźnić. Jak agresorki zobaczą, że otacza Cię krąg znajomych, a Ty nie reagujesz na ich zaczepki, powinny odpuścić. Życzę Ci tego z całego serca. Odezwij się, proszę, jaki obrót wzięły Twoje sprawy. Pozdrawiam Autor: Data: 2010-01-20 22:10:14
Dobrze Cię rozumiem. Sama Kiedyś to przeżywałam to nie jest takie proste jak się wydaje w nich siedzi takie poczucie niższości one chcą się wybić waszym kosztem.Wócą jeszcze kiedyś do tego .Muszą wam czegoś zazdrościć np. Fajnego ubioru,a nawet lepszych znajomych.Autor: Data: 2010-10-19 16:49:51
Komentowanie artykułów dostępne po zalogowaniu

